Na wstępie spotkania z przewodniczącym wybranego we wrześniu 2017 r. niemieckiego Bundestagu Marszałek polskiego parlamentu podkreślił, że należy „budować dobrą przyszłość, wyciągając wnioski z przeszłości”.
– Dla nas, polityków, wielopokoleniowe podejście, można powiedzieć w pewnym sensie republikańskie, czy konserwatywne, polega na tym, żeby wyciągać jak najwłaściwsze wnioski z dobrze poznanej przeszłości i w oparciu o nie budować dobrą przyszłość – tłumaczył Marek Kuchciński.
W jego ocenie szanse na polepszanie klimatu w relacjach polsko-niemieckich są bardzo duże, ale przed obydwoma krajami ogromna praca, w którą będą musiały włączyć się oba parlamenty.
– Nie tylko w kategoriach dotychczasowej praktyki: spotkań grup bilateralnych, niektórych komisji, czy Prezydiów Sejmu i Bundestagu. Potrzebne są także wzajemne wizytacje parlamentarzystów w różnych częściach obu krajów, celem lepszego poznania spraw nas interesujących, ułatwienia i rozwoju kontaktów - podkreślił. – To składa się na wielki plan przełamywania barier i granic, które po czasach komunistycznych dalej tkwią także w Unii Europejskiej – powiedział Marek Kuchciński.
Dużo miejsca w rozmowie obaj politycy poświęcili sprawom Unii Europejskiej. – Wspólnie jesteśmy zdania, że chcemy być w Unii Europejskiej, chcemy ją wspólnie tworzyć, chcemy ją wzmacniać, ale w Unii opartej na współpracy solidarnej, na współpracy równych z równymi i wolnych z wolnymi – powiedział Kuchciński polskim dziennikarzom po spotkaniu ze swoim niemieckim odpowiednikiem.
– Nie wyobrażamy sobie Unii Europejskiej jako wspólnoty regionów czy jako federacji – zastrzegł Marszałek i jednocześnie przypomniał, że w tym roku obchodzimy 100-lecie uzyskania niepodległości nie tylko przez Polskę, ale również przez szereg innych państw w Europie Środkowej i Wschodniej.
– Obchodzimy jubileusz „pewnego przełomu czyli tworzenia Europy narodów”. Wtedy właśnie uformowała się doktryna polityczna oparta na Europie państw narodowych. To jest kierunek dla poważnych zmian ewolucyjnych w Unii – zaznaczył Marszałek Sejmu.
Zdaniem Kuchcińskiego jego punkt widzenia na przyszłość UE jest bardzo podobny do stanowiska przewodniczącego Schäuble.
– Obaj traktujemy z dystansem „pośpiech, szybkie propozycje w postaci Białej Księgi czy federacji Stanów Zjednoczonych Unii Europejskiej, jak tego chcą niektórzy politycy, także niemieccy”. Dodał również, że przedstawił szefowi Bundestagu „zdecydowanie negatywną opinię” polskiego parlamentu w tej sprawie.
Wyjaśniając powody wizyty w stolicy Niemiec, Kuchciński podkreślił, że Schäuble po wyborze na przewodniczącego Bundestagu (24.10.2017 r.) wypowiadał się wielokrotnie pozytywnie o Polsce, „sugerując otwartość i gotowość do współpracy”, a jednocześnie dystansując się od projektów przyszłościowych UE zmierzających w stronę federacji czy regionalizacji.
- Uznałem, że warto nawiązać kontakt – powiedział, przypominając o dobrej współpracy z poprzednim szefem Bundestagu, Norbertem Lammertem.
Podczas briefingu prasowego Marszałek Sejmu odniósł się także do inicjatywy, która pojawiła się w izraelskim Knesecie w odpowiedzi na nowelizację ustawy o IPN. – Trzeba do niej podchodzić ostrożnie. Polska jest państwem suwerennym. Sejm i Senat podejmują suwerenne decyzje w imieniu narodu polskiego z pierwszorzędną troską i obowiązkiem dbania o interesy obywateli polskich – zaznaczył Marek Kuchciński.
Na pytanie, czy jest mu znana idea i czy znane jest stanowisko niemieckiego parlamentu w sprawie budowy w Berlinie pomnika Polskich Ofiar Niemieckiej Okupacji 1939-45, Marszałek podkreślił, że zna tę inicjatywę, popiera ją, i jest ona „bardzo interesująca i bardzo dobra, w Polsce powstaje grupa intelektualistów i uczonych, która chce się włączyć w tę inicjatywę”. Jest ona jednak przedmiotem prac niemieckiego parlamentu i „ostrożnie wypowiadam się na ten temat. Poczekajmy na decyzję Bundestagu” – zakończył Marszałek.
Kuchciński nie chciał komentować przeciągających się negocjacji koalicyjnych CDU/CSU-SPD i zastrzegł, że jest to sprawa wewnętrzna Niemiec. – Z zainteresowaniem czekamy na finał tych rozmów. Mamy świadomość, że Niemcy są jednym z najważniejszych partnerów dla Polski i całej Europy Środkowej, nie tylko w sprawach unijnych – podkreślił.
Podsumowując wizytę w Berlinie na spotkaniu z dziennikarzami, Marszałek Sejmu poinformował też o zaproszeniu przewodniczącego Schäuble do złożenia oficjalnej wizyty w Polsce z okazji rocznicy 550-lecia powstania dwuizbowego Sejmu w dniu 13 lipca 2018 r.
W stolicy Niemiec Marszałek Sejmu odwiedził również Centrum Dokumentacyjne „Topografia Terroru”, dokumentujące mechanizmy i zbrodnie niemieckiego nazistowskiego reżimu. W czasach III Rzeszy znajdowała się tam centrala Gestapo i SS oraz Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy.
W trakcie wizyty Marek Kuchciński spotkał się również z przedstawicielami niemieckiej Polonii, reprezentowanej przez kierownictwo Związku Polaków w Niemczech, prezesa Związku Józefa Malinowskiego i wiceprezes Annę Wawrzyszko.
Podczas wizyty w Berlinie Marszałkowi Sejmu towarzyszyli we wszystkich spotkaniach Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Niemczech, prof. Andrzej Przyłębski oraz przewodniczący Polsko-Niemieckiej Grupy Parlamentarnej, Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk, który także wyraził swoje zdanie o pobycie w Niemczech. Zdaniem posła była to udana wizyta, a rozmowa z przewodniczącym Bundestagu o sprawach międzynarodowych i stosunkach dwustronnych, także o współpracy polsko-niemieckich grup Sejmu i Bundestagu, „bogata w treści”. „Ukonstytuowanie niemieckiej grupy ma nastąpić niebawem” napisał w internecie Poseł Szynkowski vel Sęk.






























